Zgrabnie ujęta animacja, nowe projekty, stare serie, ciekawe techniki.
piątek, 26 grudnia 2008
Dragon Ball Ewoluszjon

Dziesiątego grudnia pojawił sie oficjalny trailer filmu 'Dragon Ball Evolution', opartego na słynnej mandze aoutorstwa Akiry Toriyamy:

 
Zapowiada się... strasznie. Jako osoba, która w pokoju trzyma wszytkie 42 tomy 'Dragon Ball'a' ustawione równiutko na półce, czuję się zawiedziona patrząc na ten hollywoodzki (do cna) trailer.
 
Zapewne jedyne co film będzie miał wspólnego z mangą to imiona bohaterów, nawet tytuł przeszedł digimorfizacje i zyskał cudowny dodatek- 'Evolution'. Wygląda to na kolejną historie o wybranym nastolatku ('You're the only one who can do it'), który musi uratowac świat w określonym czasie (w trailerze mowa jest  zaćmieniu przed którym trzeba zdążyć).
 
A to poprzedni trailer, który został szybko wycofany i pojawił się jedynie w Japonii:
 
 
Jeśli ktoś chce zobaczyc zdjęcia promocyjne, plakaty i inne, to zapraszam tutaj.
piątek, 12 grudnia 2008
Róża Wersalu czyli Lady Oscar
Stosunkowo niedawno na gronie poświęconemu mandze i anime znalazłam pytanie o największe klasyki japońskiej animacji. Oczywiście,  najczęściej wymieniane były 'Sailor Moon', 'Dragon Ball' i nowy 'Code Geas',  można było również dostrzec przewijające się tytuły Miyazakiego. Przeglądając odpowiedzi nie znalazłam natomiast anime, które w Japonii uznawane jest za absolutny klasyk- 'Róży Wersalu'.
 


'Róża Wersalu' (czytana po japońsku 'Berusaiyu no Bara', w Polsce znana jako 'Lady Oscar'), to zarówno manga, anime jak i film live action (!).  Komiks zadebiutował w 1973 roku, jego autorką jest Riyoko Ikeda. Nazwisko artystki może nasuwać skojarzenia, gdyż jedną z pierwszych mang wydanych przez JPF było 'Aż do nieba', późniejsze dzieło mangaki. 'Róża' to dramat i romans historyczny (z walkami, intrygami i pościgami), osadzony w XVIII wiecznej Francji. Główną bohaterką jest Oscar François de Jarjayes, córka generała Jarjayes’a (autentycznej postaci historycznej), która pomimo bycia dziewczynką, zostaje wychowywana jak chłopiec- uczy się szermierki, strzelectwa, polityki i jazdy konnej. Mając 14 lat zostaje kapitanem straży królewskiej a jej zadaniem staje się ochranianie młodej i dziecinnej przyszłej królowej- Marii Antoniny. Maria Antonina przez pierwszą połowę serii również funkcjonuje jako główna bohaterka (we wczesnych założeniach autorki miała nią być do końca), i jest drugą najważniejszą postacią kobiecą. Kolejnymi postaciami dramatu są: Andre- stajenny rodziny Jarjayes, przyjaciel Oscar z dzieciństwa oraz Axel von Fersen- Szwedzki hrabia, który przyjeżdża do Francji studiować. Prócz nich jest mnóstwo innych, niezwykle ważnych, postaci (w końcu seria ma 40 odcinków), ale nie sposób ich opisać bez zdradzania fabuły.

Historia 'Róży Wersalu' zamyka się w 20 latach, co pozwala na obserwowanie rozwoju postaci i ich dogłębne poznanie. Bohaterowie dojrzewają z odcinka na odcinek, bardzo płynnie, bez przeskoków. Zmienia się ich wygląd a także priorytety i poglądy. Osobiście lubię przeżyć z postacią jej 20 lat, bądź nawet więcej, tak jak to było z ‘Anią z Zielonego Wzgórza’. Ostatnio mało jest serii, które pozwalałyby swoim bohaterom dorosnąć na oczach widza, najczęściej jesteśmy świadkami najwyżej 5 lat z życia postaci (czytaj. postać zaczyna jako 13 latek a kończy jako 17 latek).

Sama fabuła 'Róży' podąża za historią, z niewielkimi zmianami. Intryga goni intrygę, dramat goni dramat. Podczas gdy 94% społeczeństwa głoduje (owa precyzyjna liczba pojawia się w serii bardzo często) arystokracja urządza bal za balem. Wszystko prowadzi do znanej nam konkluzji, ale jak poradzą sobie z trudnymi czasami bohaterowie? Tego już nie zdradzę, ale zapewniam że napięcia będzie sporo.

Anime pojawiło się pod koniec 1979 ale poziomem animacji przewyższa niejedną produkcję z lat 90, a nawet zerowych. 'Róża Wersalu' była wielkim przedsięwzięciem przy którym pracowali czołowi animatorzy tamtych lat. Seria miała dwóch reżyserów: Tadao Nagahima, który odpowiedzialny był za pierwszą połowę oraz Osamu Dezaki, który dzieło dokończył. Niektórzy twierdzą że istnieje wyraźna różnica pomiędzy odcinkami wyreżyserowanymi przez Nagahime i Dezakiego, ale nie mogę powiedzieć żebym ją zauważyła (być może przesłoniły mi ją zmiany w fabule i zachowaniu bohaterów). Dyrektorem animacji był Shingo Araki, znany polakom z serialu 'Saint Seiya' gdzie projektował postaci i w zależności od sezonu reżyserował animacje bądź  był głównym animatorem. Panowie musieli się zmierzyć z wieloma dynamicznymi ujęciami takimi jak pościgi konne oraz walka na miecze, i poradzili sobie z nimi bardzo sprawnie. Powtórzone ujęcia są tam, gdzie przeciętny fan ich nie zauważy, a i tak nie ma ich wiele. Tła są ładne i dopracowane, możemy podziwiać zarówno sale bankietowe i wnętrza opery jak i brudne ulice Paryża. Styl jest uzależniony od rysunku Riyko Ikedy- postacie są wysokie i smukłe, mają duże oczy w których bliki często tworzą kształty rozczapierzonych gwiazdek (na początku może to bardzo śmieszyć widza, ale łatwo się przyzwyczaić).

oscar2

O tym jak bardzo popularna jest ‘Beru Bara’ ( skrót od ‘Berusaiyu no Bara’) w Japonii niech świadczy fakt, że 30 lat po premierze anime, nowa linia gadżetów zostaje wyprzedana już w przedsprzedaży. Między innymi dzięki tej produkcji tylu Japończyków zachwyca się Francją i jedzie do Paryża na wycieczki. Odniesienia do 'Róży' pojawiają się w wielu mangach shojo, a musicali zrobionych na podstawie  komiksu jest ok. 20. Ktoś pewnie spyta się, dlaczego w takim razie 'Róża Wersalu' nie pojawiła się na liście klasyków wymienianych przez fanów? Powodów jest kilka. Po pierwsze, seria oficjalnie nie dotarła do Stanów, co znacznie zmniejsza jej popularność ( nie pojawia się w blogach i dyskusjach). Po drugie, jedyne oficjalne wydania DVD są albo z włoskim dubbingiem, albo (luksusowo) z francuskim i japońskim z francuskimi napisami. Seria gościła jedynie na ekranach niektórych krajów Ameryki Południowej i Europy. W Polsce znikoma ilość odcinków 'Róży' została wydana na wideo, obawiam się jednak, że poszukiwania owych kaset (kasety?) skończyłyby się niepowodzeniem. Polscy fani zetknęli się z 'Lady Oscar' przez telewizję RTL. Prospektów na wydanie DVD z angielskimi napisami na razie nie ma.
 
(ending)
 

Istnieją oczywiście fansuby, bardzo dobrej jakości, wykonane przez grupę 'Live-eviL' (są równiez inne, ale tylko od LE widziałam wszystkie 40 odcinków). Zsubowana serie można znaleźć na torrentach lub online, wystarczy chwilę poszukać.  

Ofcjalna strona Riyoko Ikedy

17:32, zuziako , Anime
Link Komentarze (5) »