Zgrabnie ujęta animacja, nowe projekty, stare serie, ciekawe techniki.
wtorek, 27 listopada 2012
Dumb Ways to Die

Od reklamy blisko do kampanii społecznej. Ostatnio rekordy popularności bije animowany spot "Dumb Ways to Die" czyli "Głupie sposoby aby umrzeć" wyprodukowany na zlecenie Metro Trains Melbourne:



Autorem animacji jest Julian Frost, projektant-animator z Nowej Zelandii, choć za sam pomysł odpowiada agencja reklamy McCann. Według Juliana "Metro" było świetnym klientem, który sam prosił, by wprowadzić więcej animowanej brutalności i umieścić piranię w strategicznym miejscu u różowego ludka. 

Filmik przypomina nieco fragment animacji Dona Hertzfeldta, w której urocza, podobna po chmurki postać tańczy, aż tu nagle krew zaczyna jej lecieć... ze strategicznego miejsca. Poziom brutalności i absurdu u obu panów jest jednak zupełnie inny. 

Ogromną rolę w spocie gra oczywiście chwytliwa, urocza piosenka z świetnym tekstem, który napisał John Mescal. O dziwo John nie miał zbyt wielu kłopotów z wymyśleniem różnych scenariuszy śmierci - zajęło mu to tylko jeden wieczór, jak zdradził w wywiadzie dla "The Little Black Book". Trudnością było jednak wybranie takiej formy przekazu, która przekona nastolatków, główną grupę docelową spotu. Zdecydował humorystycznie przedstawić poszczególne sposoby umierania, zamiast ostrzegać przed nimi. Rozwiązanie okazało się strzałem w dziesiątkę. 

Za samą muzykę odpowiada Ollie McGill, a uroczy głos należy do Emily Lubitz.

Wczoraj udostępniono również wersję karaoke! Miłego śpiewania:



piątek, 23 listopada 2012
Animowany Mercedes

Wbrew poprzednim zapowiedziom dziś znów Japonia. A najdokładniej - kreatywna i nienachalna reklama nowego Mercedesa na japoński rynek:



Sama samochody rozróżniam po kolorze (według mojej wiedzy czerwone to te najszybsze), ale muszę powiedzieć, że jeśli jakakolwiek reklama miałaby mnie zainteresować autem, to tylko taka. Srebrny Mercedes świetnie prezentuje się na animowanych, kolorowych ulicach, osiąga zawrotne prędkości i po zderzeniu ze słupem lub barierką nie ma nawet wgniecenia. Wszystkie jego udane hamowania kontrastują z pierwszą sceną reklamy, gdzie zupełnie inny samochód rozbija się o pociąg.

Za animację odpowiada Production I.G., które na cały świat rozsławiło "Ghost in the Shell". Jeśli ktoś obeznany jest z klasykami anime, to zapewne dostrzeże coś znajomego w rysach postaci. Ich autorem jest Yoshiyuki Sadamoto, znany z projektów postaci do "Neon Genesis Evangelion" i "Nadia: Secret of Blue Water". Osobiście ucieszyła mnie rola Kenjiro Tsudy, podkładającego głos za najstarszego z trójki bohaterów. Niegdyś słuchałam go jako Seto Kaiby w "Yu-Gi-Oh". 

Jak na reklamę pomysł jest niezwykły, choć nie jest to pierwszy przypadek takiego podejścia do promocji i marketingu w Japonii. Nie tak dawno Subaru wraz ze Studiem Gainax wyprodukowało "Wish Upon the Pleiades" (Hokago no Pleiades), gdzie główne bohaterki latały na specjalnych "miotłach" wydających odgłosy jak z silnika Subaru: 



(Wszystkie odcinki można obejrzeć na YouTubie)